wtorek, 2 kwietnia 2013

Rozdział I


Zaśmiałam się razem z Patty z kawału Jake`a. Miałam na sobie koszulę, a Patty bluzę. No i oczywiście jeansy. Odchyliłam lekko głowę i oparłam ją o kolana Max`a. Ten krawężnik jest niewygodny. Za bardzo twardy. Uśmiechnęłam się do niego i wzięłam od niego papierosa. Palę od 2 miesięcy.  Zaciągnęłam się i wypuściłam dym prosto na Patty. Ta jedynie zrobiła śmieszną, a zarazem dziwną minę. Cała nasza czwórka zaśmiała się. Nagle poczułam kogoś dłoń na mojej ręce. Spojrzałam w tą stronę i uśmiechnęłam się lekko do Jake. Wstałam i jak zwykle o 10 szłam sama po kawę. Nie była za daleko. Tuż za rogiem stała mała i przytulna kawiarnia. Lubiłam tam przychodzić. Po kilku minutach stałam już przy kasie i przywitałam się z szefową. Dzisiaj nie było ruchu, więc mogłam sama się obsłużyć. Zrobiłam cztery kawy, lekko ruszając biodrami w rytm muzyki. Włożyłam pieniądze do kasy i ostrożnie, aby nie wylać, szłam do wyjścia. Zapatrzyłam się w kawę. Tak ładnie pachniała. Wpadłam na chłopaka, a kawy wylały się na jego brzuch. On krzyczał z bólu, a ja złapałam go za rękę i pobiegłam z nim do łazienki. Kazałam mu gdzieś usiąść i ściągnąć koszulkę. On zaczął się śmiać, a ja spojrzałam na niego.
-Pierwszy raz Cię widzę i już chcesz się ruchać? - na jego twarzy widać było śmiech i ból. Spojrzałam na niego, marszcząc brwi. Kiwnęłam głową, aby podszedł. Okręciłam wodę i polałam jego goły tors. On znów krzyknął z bólu.
- Gorąca! - usłyszałam i szybko przekręciłam wodę. Ups, pomyliłam się. Kocham mój sarkazm. Zaczęłam go chlapać zimną, wręcz lodowatą wodą. On usiadł na umywalce.
- Jestem Harry. Bolało jak spadłaś z nieba? - spytał, uśmiechając się. Zakręciłam wodę i spojrzałam na niego, odgarniając mokre włosy do tyłu. Byłam cała mokra.
- Taak. Dlatego mam taki przekrzywiony ryj - zaśmiałam się sama do siebie i obróciłam się by wyjść. Poczułam jak ktoś złapał mój strój i zerwał go ze mnie. Nie miałam na sobie koszuli. Spojrzałam w dół. Super, akurat dzisiaj musiałam założyć samą koszulę na stanik.
-No chyba, tak nie wyjdziesz - zacisnęłam pięści i wyjęłam telefon. Napisałam szybkiego sms`a do Patty i wysłałam go. Usłyszałam kroki, które podchodziły do mnie. Kątem oka spojrzałam na lustro. Zbliżał się do mnie Harry i miał wyciągnięte ręce. Oj, nie wie z kim zadziera. Poczekałam, aż był tuż za mną, a wtedy ja kopnęłam go w piszczel. Pobiegłam po koszulę i zakładałam ją. Spojrzałam na drzwi, w których stała zdziwiona przyjaciółka. Uśmiechnęłam się lekko do niej i podbiegłam do niej, zapinając ostatnie guziki koszuli. Zatrzymałam się na chwilę w drzwiach. Uśmiechnięta skierowałam swój wzrok na chłopaka.
- A ja Magda - zniknęłam z jego pola widzenia. Przytuliłam przyjaciółkę, a ta zażądała natychmiastowych wyjaśnień.
- Co tu wyjaśniać? Zgwałcić mnie chciał - powiedziałam i zaczęliśmy się śmiać. Usłyszałam tylko ciche ,, Słyszałem!". Uśmiechnęłam się pod nosem i usiadłam z Pattą na ławce.
- Co powiesz na babski wieczór? - spytała, a ja uśmiechnęłam się do niej. Uwielbiam takie klimaty. Wstaliśmy z ławki i dołączyliśmy do chłopaków.
- Gdzie kawa? - powiedział Max, po usadowieniu Patty na jego kolanach. Ja po prostu kocham sposób, jaki ta dwójka siebie traktuje. Jak stare dobre małżeństwo. Ja natomiast usiadłam na masce samochodu Jake i opowiedziałam im moją dzisiejszą przygodę, paląc następnego papierosa. Wszyscy byli głodni i spragnieni. Wsiedliśmy do auto i Jake odwiózł każde z nas. Ja zawsze byłam ostatnia. Jechaliśmy sami, w ciszy. Nagle samochód zaczął wydawać dziwne dźwięki.
- Może zatrzymasz się? Wysiądę tu i trafię. Prawie koło mojego domu - zaśmiałam się. Nie musiałam go o to prosić, ponieważ samochód zrobił to sam. Zatrzymał się na środku ulicy.
-Kurwa, ja mieszkam na drugim końcu Londynu! - krzyknął Jake, a ja dałam rękę na jego ramię. On spojrzał na mnie z lekka zaskoczony. Ja uśmiechnęłam się lekko.
- Śpisz u mnie, nie ma wyjścia - wyszłam z auta i zaczęłam pchać je. Bóg chciał, abym to ja miała pecha. Wpadłam butami w kałuże, a w dodatku jestem cała od jakiegoś smaru. Jake ma się dobrze. Jedzie sobie w środku, tak jedzie. Raczej się obija. Dobra, ruszył. No i co, Magda po co narzekasz , jest dobrze. Podbiegłam do drzwi i chciałam je otworzyć, lecz wtedy chłopak ruszył i odjechał prosto do mojego domu. Ja stałam na ulicy i uśmiechałam się sama do siebie. Pokręciłam głową i zaczął padać deszcz. Poczułam wibrowanie w kieszeni. Wyciągnęłam telefon i otworzyłam wiadomość od Patty.
- Żyj chwilę i ciesz się ze wszystkiego -przeczytałam na głos i zaśmiałam się - Tak, Patty będę się cieszyć z koca i ciepłej herbaty w moim domu.
Puściłam się biegiem w kierunku mojego domu. A to Jake. Pchałam jego samochód, a ten mi zwiał. Już pewnie grzeje się przy kaloryferze. Ja mu dam. Otworzyłam drzwi i weszłam cała mokra i brudna. Jake stał z jakimś wiadrem w ręku, wycelowanym prosto we mnie...



Hey <3
Rozdział napisany w stresie, ponieważ moja siostra mnie poganiała. Dedykacja dla Patty <3 Mam do Was prośbę ( nie wiem, czy ktoś to czyta, czy nie. Najwyżej ktoś to kiedyś przeczyta xdd ) wejdzie na jej bloga <3 Pisze wspaniale <3 http://pata-pattusiekk.blogspot.com---- tu jej blog <3
No więc, myślę, że się podoba. I chyba wprowadzam zasadę : ileś kom - rozdział <3
 No więc, trzeba wypróbować :


2 komentarze - 2 rozdział <3

Bohaterowie

czapka

,, Przyjaźń? Zawsze ! " 
Magda "Potter" 





usta

,, Miłość? Sorry, wolę przyjaźń " 
Patty "Potter" 


harry styles

,, Hazza, wyrzuć ją sobie z głowy " 
Harry Styles 




zayn malik

,, Nie zasługuje na nią" 
Zayn Malik 




louis
,, A Ci znowu swoje" 
Louis Tomlinson




MaEm
,, Daddy Directioner wkracza do akcji " 
Liam Payne 


one direction
,, Wyczuwam miłość " 
Niall Horan 

chłopak

Jake "Potter"
,, Przyjaźń, najlepsze w życiu" 






chłopak

Max "Potter"
,,Przyjaźń przede wszytko !" 



Hej <3 
Jedno muszę Wam wytłumaczyć. Chodzi mi o "Potter". Zastanawiacie się pewnie, po co jest tam ten cudzysłów. Już mówię. Chodzi mi o to, że założyli taką paczkę, której nazwa nosi imię, a raczej nazwisko Potter. Magda i Patty wyprowadzili się ze swoich miejscowości i powędrowały do Londynu, gdzie poznały Jake i Maxa <3